..:: Serious Magazine ::..
wydanie 14

  Wstępniak
  Fairy Castle czyli Zaklęty Zamek
  Piano v1.0
  Prezentacja Fairy Castle, Piano
  Klimat...
  Profesor
  Nowoczesne zakupy...
  Postać Atari - Nir Dary
  List do mnie i o mnie - Jabol
  Teraz ja!
  Dekoder
  Humor w Serious'ie
  Recenzja, polemika: Numen
  Nowy
  K.S.O. 2T06 TURBO
  Notka - TURBO 2T06
  Moja przygoda z Atari...
  Zabobony
  Sidcar
  Design Master
  Próbnik - trzecie oko elektronika
  Sterowanie biologiczne
  Jak się pozbyć...
  Grzebanie w popiele
  Nakładka
  Kontroler obrazu
  Jaka dokładność?
  Atari w Internecie
  LCD
  Gadżet
  Gadżet - demo
  Zestaw kilku prac

  Wyjście
Notka - TURBO 2T06


      Program K.S.O.2T06 powstał jako system usprawniający programowanie i posługiwanie się programami narzędziowymi typu SPEEDSCRIPT, SOUNDMACHINE i inne. Dzięki zwiększeniu szybkości i wygody obsługi magnetofonu możliwe jest (było :) ) komfortowe pracowanie na zestawie Atari+magnetofon. Program umożliwia korzystanie z takich języków jak: ASSEMBLER-EDYTOR, MAC-65, BASIC XL, MICROSOFT-BASIC i innych (QA, PANTHERA + innych jeszcze wtedy nie było - Zenon/DIAL). Wyeliminowane zostało długie oczekiwanie na wgranie się używanego oprogramowania. W praktyce jest możliwe wykorzystanie K.S.O. do przyspieszonego wczytywania gier. Uzyskano szybkość transmisji 3000bit/s (eeee... chyba więcej, bo dorównuje to szybkości Atari + stacja dysków).

System działa na dowolnym magnetofonie jednak czasami okazać się może, że konieczne są drobne "przeróbki". Polegają na ustawieniu skosu głowicy, by sygnał był maksymalnie "czysty", przemyciu głowicy (aż naddto dużo taśm pozostawia brunatny nalot), lub.... wymianie głowicy, gdy jest nadmiernie starta. Ale to drobnostki. W moim przypadku, system ruszył bez tych poprawek na dosyć już zdezelowanym magnetofonie, więc nie jest tak źle. Niestety, nie jest możliwe przerobienie w prosty sposób magnetofonów firmowych przewidzianych do współpracy z Atari. Mówimy o całkiem normalnym magnetofonie, na którym na co dzień, albo i od święta, słucha się dobrej muzyki (stereo-Atari? :))) ). Większość firmowych magnetofonów zawiera kondensator zwierający równolegle głowicę odczytującą. Porawia to zapis/odczyt częstotliwości używanych przez Atari do transmisji z urządzeniem C: ;) ale uniemożliwia zapis/odczyt impulsów używanych w systemie TURBO 2T06. Ostatecznie kondensator można wylutować, ale co dalej? Program K.S.O. typu BOOT dla magnetofonu otrzymuje się, uruchamiając program KOS2T06.BAS. Po..... kilku(nastu) minutach, gdy licznik dojdzie do zera, wygenerowany zostanie plik typu BOOT, który oczywiście nagrać należy na magnetofon. Jak uruchamia się takie pliki nie muszę tłumaczyć, bo każdy posiadacz magnetofonu wie ;)

Program drugi, KOPIARA.BAS wygeneruje plik który jest programem kopiującym dysk-kaset-dysk, albo kaseta-dysk-kaseta ;) Łatwo zmienić identyfikator z D: na C: by plik wynikowy nagrał się na magnetofon. (To dla tych którzy nie mają... stacji dysków :) ).

System TURBO o którym mowa, generuje rekordy o długości 2kB czyli pojemniejsze niż stacja, oraz dosyć powszechny kiedyś TURBO BLIZZARD, który dawał rekord o pojemności 1kB. To mi się najbardziej podobało. "Szła" transmisja, a nie ciągłe przerwy i oczekiwanie. Dziesięcioklobajtowa gra, to zaledwie pięć rekordów!!! Porównanie ze standardem 300 bodów nie ma nawet sensu.

Jedyna wada tego systemu to.. dwa magnetofony które muszą być dołączone do komputera Atari. Magnetofon pierwszy, to firmowy magnetofon, z którego poprzez normalne łącze SIO (z tyłu kompa) wczyta się K.S.O. Magnetofon drugi, to najzwyklejszy magnetofon + interfejs przyłączony do portu joysticka. To oczywiste. Jak wczytać system TURBO jeżeli nie ma procedur obsługi TURBO? Więc pierwszy magnetofon umożliwia start systemu, potem jest już łatwo. Domyślacie się czego tu potrzeba? Oczywiście kartridża, a to jest możliwe, bo atari ma takie cudowne gniazdko, z którego zadowolony jestem najbardziej. Właśnie, konieczność posiadania (używania) dwóch magnetofonów przesądziła o tym że "przesiadłem" się na TURBO-BLIZZARD'a. Poza tym, jak wspominałem brak oprogramowania. A wtedy... jeszcze kartridży nie potrafiłem robić. Ale to tak na marginesie.

Krótką notkę techniczną zredagował, na podstawie IKS'a z 1988 roku...

Zenon/Dial


Następny artykuł Do góry Poprzedni artykuł