..:: Serious Magazine ::..
wydanie 14

  Wstępniak
  Fairy Castle czyli Zaklęty Zamek
  Piano v1.0
  Prezentacja Fairy Castle, Piano
  Klimat...
  Profesor
  Nowoczesne zakupy...
  Postać Atari - Nir Dary
  List do mnie i o mnie - Jabol
  Teraz ja!
  Dekoder
  Humor w Serious'ie
  Recenzja, polemika: Numen
  Nowy
  K.S.O. 2T06 TURBO
  Notka - TURBO 2T06
  Moja przygoda z Atari...
  Zabobony
  Sidcar
  Design Master
  Próbnik - trzecie oko elektronika
  Sterowanie biologiczne
  Jak się pozbyć...
  Grzebanie w popiele
  Nakładka
  Kontroler obrazu
  Jaka dokładność?
  Atari w Internecie
  LCD
  Gadżet
  Gadżet - demo
  Zestaw kilku prac

  Wyjście
Nir Dary Postać mikroświata Atari
Nir Dary

      Po raz pierwszy zatknąłem się z człowiekiem poprzez korespondencję Glonisza. Napisał mi że koresponduje przez Internet z takim jednym z Izraela, który zaintersowany jest modułem DRC. Po krótkiej wymianie zdań, oczywiście listownie, ustaliliśmy że moduł zrobię, a Glonisz wyśle go na wskazany adres. To tak trochę jakby iść do Rzymu przez Kołobrzeg. Przesyłka dotarła, Nir pewnie cieszy się modułem, ale jakby nie było bariera językowa robi swoje. Ja nie znam angielskiego, a Nir pewnie polskiego. Bez słownika nie obejdzie się, a i tak tylko jakiś procent uda mi się sensownie przetłumaczyć.

Potem, po pobycie Nira w Polsce na jednym ze zlotów które organizuje niezmordowany Vasco, dostałem moduł, również wkładany do gniazdka kartridża. Z braku czasu nie zajmowałem się tym zbyt długo, w każdym razie dokumentacja jest zmagazynowana w moim archiwum i jak przyjdzie czas to poświęcę temu więcej uwagi i pewnie opiszę całość w Serious'ie.

Z tego co wiem, wspomniany Nir podarował jednemu z uczestników zlotu stację dysków która miała w sobie system pod nazwą ARCHIWER. Tak się złożyło że ta sama stacja wylądowała (też) na moim stoliku. Co nieco na ten temat pisałem już w jednym z poprzednich magazynów. Sprawa dotyczyła właśnie tego systemu. Tak więc trochę po piracku zdobyłem też i to, i dobrze. Bo sam schemat zawierał błędy a skonfrontowanie tego z oryginałem pozwoliło ustalić niedociągnięcia "rysownika".

Siedzę sobie któregoś dnia przy mojej Atarynce, a tu... dyrynd! Dzwonek do drzwi się odzywa.

      O! Pani listonosz (doręczyciel!?).
      Przesyłka dla Pana.
      Dziękuję.


Coś grubsza niż zwykle przychodzą. Patrzę, a tu... NIR DARY + reszta. Z największym zaciekawieniem otwieram, a w środku same cuda.

NIR! Thank you! Consignment treasure!


co w wolnym tłumaczeniu ma znaczyć: NIR! Dziękuję! Przesyłka to skarb! (przetłumaczyłem z polskiego na angielski ze słownikiem w ręku).

      Nir przedstawił się, ma 31 lat, Ataryną bawi się od lat trzynastu. Kolekcjonuje komputery Atari. By się pochwalić swoją kolekcją zamieścił kilka zeskanowanych zdjęć przedstawiających Jego kącik. Książek od podłogi po sufit. Na szerokość - od drzwi do okna. Do tego na półce poustawiane komputery oczywiście Atari. Czego tam nie ma! Ale nie tylko. Widzę pudełka po stacji + chyba jakiś magnetofon. Kartka druga to zbiór cartridży, bo Nir pisze że i to kolekcjonuje. Jak dobrze rozumiem angielskie cyfry, ma ich, uwaga! 240 sztuk. A to piernik!

NIR! Yow!! Collection cartridg'e!! :)

EXTRA!!!

Aby wiadomo było kto jest kto, kolejne skanowane zdjęcie Nira z zaprzyjaźnionym Ataryniarzem. Zdjęcie pochodzi ze zlotu z 2000r.

      Pora opisać co w przesyłce. Smakołyk pierwszy to schemat carta Turbo Basic, oczywiście + dane EPROM do tego. Dwa, to CAŁA dokumentacja do systemu ARCHIWER. Po trzecie, programator pamięci EPROM. I po czwarte, syntezator, lub jak ktoś woli takie coś sterowane Ataryną. Z pobieżnego przeglądu wynika że procesor dźwięku sterowany jest z wnętrza Atari. To tyle. Nadchodzą zimowe wieczory, będzie się czym zajmować.

I kto by pomyślał że można tyle mieć i nadal tym się pasjonować!!! Hobby i tyle. Hm... Gdyby nie ta odległość!

Teraz ja. Zenon -> Nir Dary

Do kolekcji Nira dołożę programator procesorów ATMEL AT89C2051 AT89C4051. Oczywiście w formie cartridża. Do tego gadżet, opisany jest w tym magazynie. To oczywiście głupstwo, sądzę, że pozwoli Nirowi samodzielnie programować AT89C2051 przy pomocy Atarynki. A wyznaję zasadę, że nic tak nie uczy jak praktyka i samodzielne dłubanie. Tylko jak to opisać? Po Polsku!? Nic nie zrozumie. Chyba zrobię to w formie komiksu, by patrząc na rysunki mógł krok po kroku powtórzyć procedurę programowania (na otarcie łez. Kiedyś hieroglify musiały wystarczyć).

GOODBYE!

Kończę i zabieram się za kompletowanie przesyłki.

Zaskoczony niespodziewaną przesyłką od NIRA DARY via Izrael...

Zenon/DIAL


Następny artykuł Do góry Poprzedni artykuł