..:: Serious Magazine ::..
wydanie 13

  Wstępniak
  Serious...
  Konkurs - rozwiązanie
  Wspomnienie
  Wiedza
  Koronkowa robota
  Tester EPROM
  Prog. równoległy AT89C2051
  ATMEL - obsługa programu
  EPROM - programator...
  Oporniki, oporniki...
  Blokada komputera
  Archiver
  Wizyta kosmitów...
  Kompresja arytmetyczna
  Analizator stanów logicznych
  ASL - obsługa
  Moja miłość
  Powroty z przeszłości
  Porady
  Pracownia elektronika
  Parowanie tranzystorów
  Pętla induktofoniczna
  Super, extra, cacy cartridge
  Makroassembler ATMAS II

  Wyjście
Pracownia elektronika

      Do napisania tego artykułu przyczynił się jeden z czytelników SERIOUS'a. Zapytał wprost. Co powinien mieć początkujący elektronik na wyposażeniu swojego warsztatu?

      Ja przez długie lata miałem do dyspozycji... słuchawkę telefoniczną, tą z metalową membraną. Nie było mnie stać na LAVO lub inny przyrząd wskazówkowy, więc słuchawka zastępowała mi wszystko. W razie potrzeby szeregowo do niej włączałem opornik i wtedy "mierzyć" mogłem nawet napięcie 220V.

Cały "przyrząd" wyglądał tak:



      Pomiaru dokonywało się jak zwykłym woltomierzem, z tym że zamiast wychylającej się wskazówki przyrządu słychać było trzask. Przykładając słuchawkę do ucha należało uważać, bo mogło "kopnąć".
  1. jest trzask, jest napięcie
  2. nie ma trzasku, nie ma napięcia
  3. cichy trzask, małe napięcie
  4. głośny trzask, duże napięcie
O dziwo! Tym "woltomierzem" naprawiałem telewizory i uruchamiałem wszelkiej maści układy elektroniczne. Prawdziwy przyrząd był drogi, a ten miałem za darmo.

Na bezrybiu i rak rybą :)

Dziś powiem że początkujący elektronik powinien mieć na pokładzie:

  1. Przyrząd uniwersalny wskazówkowy
  2. Przyrząd uniwersalny cyfrowy
  3. Częstotliwościomierz
  4. Jak jest, to oscyloskop OK.
Ci którzy bawią się "cyfrówką" muszą mieć jeszcze:
  1. Próbnik stanów logicznych
  2. Analizator stanów logicznych (schemat + reszta jest w tym magazynie)
  3. Programator EPROM'ek
  4. I wszelkiej maści inne programatory. Bez tego ani rusz. (szukaj programatora EPROM'ek i ATMEL'i w tym magazynie)
Niezależnie od tego czym się kto zajmuje, musi mieć jeszcze olej w głowie, bo słyszało się takie opinie, że prąd w radiowęźle to inny prąd niż ten w sieci. Chyba kształt tego prądu i napięcie są inne, bo reszta jest ta sama.

      Na koniec, co ja mam. Oprócz wspomnianej na wstępie słuchawki, mam jeszcze przyrząd uniwersalny wskazówkowy, kupiony jeszcze w KOMISIE za ciężką krwawicę. Kosztował 1990zł, czyli całe miesięczne wynagrodzenie. Oto jego symbol: C4324. C jest po rusku pisane, bo to ruski przyrząd. Ale jak chodzi. Już 30 lat!

Wspominał i pisał: Zenon/DIAL


Następny artykuł Do góry Poprzedni artykuł