Nobel


A nie mówiłem....

jest Nobel!

Przerywnik słowno-muzyczny, między tematami magazynu....

       Jakoś ostatnio dużo miejsca poświęcam pieniądzom. Czy to efekt mrozów, czy starzenia się, a może śniegu za dużo. W każdym razie nie znam człowieka który ma ich dosyć. Tak już ten świat skonstruowany, że bez grosza ani rusz.

       No i wymyśliło mi się jak łatwo (???) zarobić. A czemu nie! Co to, czytelnicy SERIOUS'a gorsi od reszty?

       Nobel, to Nobel. I pieniądze nie do pogardzenia. Czego to ludzie nie wymyślili....

       Patrzę w lustro i widzę siebie. Pewnie Ty też zobaczysz... siebie. Nie wierzę, to samo słowo, a coś innego znaczy! Jedziemy dalej....

Więc widzę siebie, ale... odwrotnie. Lewo jest z prawej, a prawo z lewej. Hm... Czy dałoby się skonstruować takie lustro które odwracałoby góra/dół? Wierzcie mi, stanąłem na głowie przed lustrem, ale nic! Nadal odwraca prawo na lewo, czy lewo na prawo, jak kto woli. Byłem już bliski Nobla, bo lustro położyłem na ziemi i najzwyczajniej stanąłem na nie i spojrzałem w dół. No! Odwraca, góra/dół. Pewnie to ktoś przede mną wymyślił, więc mi nie zaliczą.

.... ????

       Ale czegoś takiego nie wymyślił nikt. Lustro które odwraca tył/przód. Nie chodzi o taki efekt jak u fryzjera gdy panienka z tyłu głowy podkłada drugie lustro i widzisz jak Cię wypitoliła. Chodzi o  ĘĹÄÎĎ  lustro które odwraca tył/przód.

Kto się pisze na to!?

Temat drugi... na Nobla

       Co to jest punkt każdy wie. Ale nikt punktu jeszcze nie widział. A jak wiadomo, punkt powstanie gdy będziemy rzutować odcinek na płaszczyznę, od strony "szpicy". To też wie każdy. Odcinek powstanie gdy na płaszczyznę będziemy rzutować koło, (tą płaską stroną! :) )

Z kolei koło na płaszczyźnie powstanie gdy rzutować będziemy na nią kulę. No i krok do Nobla. Już ręce zacieram. Jaką bryłę (lub cokolwiek innego) należy rzutować by powstała kula? :)

Następny temat do zgryzienia.

       Jak wyglądają fale wie ten co nimi oberwał aż go zanurzyło - w morzu. Nie wiem jak Was, ale mnie uczyli, że aby fala mogła się rozchodzić, musi być coś, co drga. Wtedy w tym ośrodku jak to się ładnie mówi, rozchodzi się fala. Wszystko pięknie i cacy aż do momentu gdy dowiedziałem się że w próżni niczego nie ma. Nie ma i już. A jednak, fala elektromagnetyczna tam się rozchodzi w lewo i prawo, w dół i do góry. Doleci nawet do Księżyca. Pytanie, i Nobel za odpowiedź.

Co przenosi w próżni falę elektromagnetyczną? Skoro tam nie ma niczego, to co drga?

       Jak nie dajesz rady, to może uda Ci się wymyślić żarówkę która świecić będzie czarnym światłem?

Przydałaby mi się taka. Czasami w pokoju jest za jasno, więc można by było przyciemnić. Włączasz czarne światło i już jest ciemno. Bo niby dlaczego gdy jest ciemno włącza się jasne światło, a na odwrót nie można?

       Niestety, Nobla nie dostanę, bo właśnie aresztowali mnie. A było to tak. Zabrałem na pokład samolotu bombę. Najprawdziwszą! Na pokładzie ktoś wyniuchał, że mam ją pod siedzeniem. Zacząłem się tłumaczyć że dla bezpieczeństwa to maleństwo jest przy mnie. Jak to? Zapytała Pani w mini-sukience. A tak to.

       Jakie jest prawdopodobieństwo że na pokładzie znajdzie się jedna bombka? Panienka odpowiedziała że... 1:10000 A że są dwie bombki?

Po namyśle usłyszałem, że to prawdopodobieństwo wynosi jak.. 1:1000000000 No widzi Pani, mówię. Jeżeli ja mam bombkę to w/g obliczeń nie ma jej już ktoś inny by ją zdetonować, a ja swojej nie zdetonuję, bo nawet nie wiem jak. Więc jesteśmy bezpieczni ;)

Jednak moje gadanie nie zdało się na nic. Podsłyszałem jeszcze tylko rozmowę przez komórkę. Policjaaaaa!? Na pokładzie jest bomba! Ratunkuuuuuu! I kto by pomyślał, a nie była blondynką. Czy ktoś z Was decyduje się na świadka w moim procesie?

       Jeszcze ogłoszenie i to już koniec przerywnika słowno-muzycznego.

       Kto może wypożyczyć mi książkę o tytule:

Treść
Jeometryji elementarnej
Popularnie w 95 rysunkach na oko pokazana, albo raczej wyrazy jeometryczne, bez poznania których nie można mieć dokładnego pojęcia w wykładzie nauk przyrodniczych, a nawet bez ścisłej ich znajomości, sama mowa potoczna na jasności i zrozumiałości traci.
Z dodatkiem
Sposobów wymierzania wszystkich powierzchni figur i pełności rozmajitych postaci brył. Szczególnie dla płci pięknej napisana przez:
Antoniego Odrowąża Kamińskiego

       To nie żart. Książka pochodzi z 1874r. Jakby się wtedy nazywał ATARI 800XL?

       Może: Przetwarzacz informacyji wszelkiego rodzaju, zdatny zakomunikować płci pięknej Allawiu....

Zenon/DIAL