Wcześniej niż wstępniak....


      Pewnie czekacie na kolejny SERIOUS? Ja też czekam. Ale się narobiło. Materiały przygotowane od kilku miesięcy, problem w tym, że nie ma kto złożyć tego do kupy. Jak grom z nieba spada wiadomość:
Jager kończy zabawę z Atarynką

      Odesłał materiały. Wyjaśnił co i jak. Nawiasem mówiąc, tylko ze mną rozstał się w cywilizowany sposób. Krótko mówiąc zostałem sam. No nie całkiem. Ale jako redaktor naczelny mam obowiązek zadbać o całość. Mój warsztat programistyczny to zalążek. Wolę grzebolić w elektronice. Na już nic nie wymyślę. A prośby kierowane do innych o pomoc kończyły się jakoś tak: nie mam czasu, nie potrafię.

       No i jest jak jest. Jakby nie było, SERIOUS nie może obniżyć poziomu. Ale musi. Ten numer jest inny od pozostałych. Nie ma ładnego logo, nie ma muzyki w tle, nie ma tego i tamtego. Są tylko tematy jakoś tam poukładane. Same w sobie stanowią poziom SERIOUS'a #12. Każdy kto chce poczytać, włączy sobie DOS'a, potem wczyta PANTHER'a, uruchomi procedurę wczytania FONTów itd.. Całość jest przez to nijaka. Na szybko niczego nie wykombinuję. A nie ma na co czekać. Więc poczytacie materiały w takiej formie w jakiej zostały przygotowane do złożenia by było cacy. Teraz musisz się trochę wysilić. Tekst poczytać w edytorze PANTHERA (lub poprzez jakiś czytnik, tylko że będą problemy z FONTami), a schematy zobaczyć po uruchomieniu jakiegoś proga potrafiącego pokazać na ekranie rysunek w .GR8. Na wszelki wypadek, na dysku dołączone są przeglądarki tekstów i grafiki.

       W temacie wydawania kolejnych numerów SERIOUS'a Jager dał mi wolną rękę. Przyglądając się numerowi #12 pewnie pęka ze śmiechu że to takie marne. Ale.... Nie dam się namówić na współpracę z jakimś melepetą. Ostatecznie o wartości magazynu stanowi jego treść. Reszta jest ładnym dodatkiem, dającym smak i poczucie królewskiego otoczenia. Nie ma Jagera, nie ma klimatu. Jest za to SERIOUS #12. Jaki jest, taki jest. Komu się nie podoba, nie musi czytać. Krytyką i tak się nie przejmuję z bardzo prostego powodu. Nie interesuje mnie.

       Niżej przedruk ostatniego listu jaki na pożegnanie (na dysku 3.5") otrzymałem od Jagera. A dalej to już teksty które miały stanowić o wartości magazynu SERIOUS #12.

Zenon/DIAL
:) redaktor naczelny

Cześć!

       ... dostałem propozycję pracy w ***** ***** Praca ciężka, ale legalna i to jest dla mnie najważniejsze! Wyjazd już niebawem, jak tylko wszystko pozałatwiam (na szczęście nie dużo już zostało).... Postanowiłem całkowicie rozstać się przynajmniej do powrotu z małym Atari. Sprzęt zmienił już właściciela, a on na pewno go dobrze wykorzysta (mam nadzieję). Z tego powodu nie mogłem już przeczytać listów z Twoich dysków, a więc nie wiem co i jak. Trochę źle wyszło bo chciałem jeszcze wydać Serious'a, ale teraz jest to już niestety niemożliwe! Jak uda mi się skontaktować z Qcyk'iem to poproszę go aby zakodował nowy magazyn, a jak nie to niestety będziesz musiał już sam o to zadbać (o ile jeszcze będziesz miał na to ochotę). Być może moje odejście spowoduje że magazyn będzie jeszcze lepszy!

       Nowy koder, nowe pomysły! A może sam się za to zabierzesz, a może stworzysz zupełnie nowy, a może... Cóż ja już tego nie zobaczę (chyba że będę miał dostęp do sieci ;-)))

       Cóż, przykro się jest rozstać po ponad 10 latach z tym komputerkiem, ale tak to czasem bywa! Nie ukrywam że jakby się udało to planuję...

       ...To chyba wszystko, nie wiem co mam jeszcze napisać... Chciałbym Ci podziękować za WSPANIAŁA współpracę! Naprawdę bardzo przyjemnie się z Tobą "pracowało" i napewno jeszcze długo będę o tym pamietał!!!

       Życze Ci wszystkiego najlepszego! Aby Twój zapał i chęci pracy dla Atari były w dalszym ciągu tak duże jak wcześniej!

       Gorąco pozdrawiam... i jeszcze raz wszystkiego najlepszego!

Jager

Ps.1 ...

Ps.2 Aż wstyd się przyznać, ale jak wiesz jeszcze się nie widzieliśmy! Na dysku znajdziesz moje zdjęcie (niestety, nie najnowsze) to tak na pożegnanie!

--------- end ----------

       No i stało się.... :( I co powiedzieć? Pracowało się dobrze.

Żegnaj!
Dziękuję za wszystko.
Zenon/DIAL

Wstępniak

       Hej! Gerwazy! Daj gwintówkę, zaraz strącę tą makówkę...

       Aj, jaj, jaj.....

       Ale się narobiło. #11 na dwu dyskach! Nie wierzę! Ale to prawdziwe. No i po co posyłałem wszystko co miałem. Jager! To miało być na trzy magazyny! Ciekaw jestem jak wypadnie #12. Dziś jest 6.06.2002, tydzień po wydaniu jedenastki i już drżę ze strachu czy uda się zebrać 64 artykuły do następnego magazynu.

       Dość biadolenia, bo jeszcze mi przyjdzie ochota je napisać. Ale i tak muszę "zahaczyć" o treść #11. Napisałem we wstępniaku że poczytacie co nieco o czymś innym niż Atari. W ostatniej chwili, do czego zresztą Jager się przyznał, zrobił mały kołomętlik i wypadły te "najciekawsze" tematy. Aby mnie obłaskawić obiecał że pójdą w #12. Więc trzymam za słowo i zwracam na nie uwagę. Są o niczym, to tylko przerywniki by mózg dotlenić w trakcie czytania całości. A może jednak ktoś doceni ich wartość? Sprawa dwa to nowe fonty, a właściwie ich uzupełnienie. Pewnie nie wyszło Wam nic z drukowania. Do przejechania się po nawiasach klamrowych przyznaję się bez bicia, ale reszta to już nie ja. Więc w tym magazynie wszystko jest już jak trzeba. (Na pewno!?) pomimo że tęsknię za moimi ramkami. Jager! Litości! To było piękne!

Mało!

       To był szczyt liternictwa na który było mnie stać. Trudno. Mężczyźni nie rozmawiają o przeszłości tylko o pieniądzach. Więc odpalisz stówkę i zapomnę o tym. Zawsze mówiłem, gdzie dwóch tam tłum.

       No i z tłumu wyłonił się Elkabato. :) Kocha Atari więc poświęcę mu nieco uwagi. Zapał to chłopak ma. Zazdroszczę mu tego. Co nieco o tym co zrodziło się w jego głowie jest na tym dysku Dlaczego go polubiłem? Bo wie co robi. Właśnie dostałem od niego dwa kartridże. Stare bo stare, ale kto mnie zna, wie że zbieram. Tylko nie mogę zrozumieć dlaczego upiera się przy tym, by zrobić mu DRC? Może Wy wiecie?

       Rozumuję tak. W #11 ogłoszony został konkurs. DRC można wygrać. Po co więc dopraszać się i nalegać. Proszę! Zrób mi! I ile to będzie kosztować? Wystarczy napisać odpowiedni art do SERIOUS'a i jestem pewien że szanowna komisja prawidłowo oceni nadesłane prace. No, inna sprawa to co zrobić jak się nie wygra? Wtedy TAK. Zrobię. Jeżeli coś mi się w łepetynie wiesza to proszę o sprostowanie.

       No i temat smutny. Jager napisał do mnie jeden z najczarniejszych dysków/listów. Zaproponował wydawanie magazynu inne niż do tej pory. Powiem szczerze.
  Ja nie chcę!
    Nie znam się na tym!
      Nie potrafię!
        Nie umiem!
         NIEeeeeeeeeeeeeeee!

J A G E R !!!! Nie rób tego!

Co z nami? Wszyscy pomrzemy!!!

       O.K. Co słychać poczytajcie. Nie wiecie że mam SIO2IDE i to działa. Nie powiem, mój wkład w to dzieło jest zerowy, za wyjątkiem tego że polutowałem płytkę QCYKOWI i sobie. W zamian dostałem od niego zaprogramowany procesor no i HD. Działa! Tylko że ja nie potrafię tego sformatować prawidłowo. Nie wierzycie? 65535 wolnych sektorów na jednej partycji.

       Nie wierzę!

       Kopiowałem przez półtorej godziny, a tam ciągle jest miejsce. Pewnie wiecie że wyszedł drugi numer Atarynki. Brawo Sikor! Tylko że ja nie wiem czy jest już trzeci, bo ostatnio nieco się opuściłem i mam du......że zaległości. Nie z lenistwa. Nie z przekory. I nie z braku czasu etc... Po prostu. Nie mam pieniędzy. Niby drobiazg, ale utrzymywanie korespondencji z kilkunastoma + zakup części to ooooogromny wydatek. Więc sorki dla wszystkich. Liczę na to że sytuacja się poprawi, choć kto to wie. Wchodzimy do uniii, a tam.... A jak mowa o Atarynce, to w ramach ukłonów w moją stronę, bardzo mi się podoba rozkładówka. Sikor! Skąd wiedziałeś że tym sprawisz mi największą radochę? Jak dojdę do formy, po ostatnim dołku to obiecuję że coś skrobnę.

       Nie byłem, ale wiem że do udanych należy tegoroczne Lato Ludzików. E.e. (chyba zeszłoroczne!?) Vasco! Skąd bierzesz siły i energię by nad tym panować. Podziwiam i gratuluję wytrwałości. Również za to co zaproponowałeś jestem wdzięczny. Ty wiesz. A ja, jak to ja, nie przyjechałem, bo nie. Co mam zrobić jak życie nie jest z gumy. I już wiem że na zimowe party też mnie nie będzie bo czas mam zajęty może nie przyjemniejszymi sprawami, ale ważnymi.

       No tak. Spoglądam w bok i widzę dysk z naklejką NUMEN. Tylko że to nie działa! Ktoś podesłał mi "walniętą" kopię i chcąc nie chcąc, powiem szczerze. Nie widziałem. A wiem że powinienem. Żałuję, ale innym razem pochwalę. A może autorzy na adres w stopce (mój) podeślą wersję działającą! Co? Duża buśka.

       Jak zawsze piszę to co rodzi się pod górną kością. Bo o czym pisać we wstępniaku jak mam tylko namiastkę materiałów które będą w #12. Jest tego półtora dysku w DD, ale cóż to znaczy. Mówimy przecież o SERIOUSie Voy, Pasiu! To też Was tyczy. Ale wiem że jak zawsze dacie czadu. Z największym zniecierpliwieniem czakam na opis ostatnich pomysłów. Co nieco przeciekło i do mnie. Łłał... Pasiu! Ale masz ja-energię.

       Nie byłbym sobą gdybym nie docenił w tej chwili moim zdaniem najbardziej zapracowanego współpracownika magazynu SERIOUS. Chodzi mi oczywiście o kogoś takiego jak epi. Ależ ten człowiek ma moc w sobie. Kilka jego prac jest w tym magazynie. Dech zapiera.

       Oczywiście dzień bez wazeliny to dzień stracony, więc MUSZĘ to zrobić, bo inaczej spłonę od wewnątrz. Chodzi mi o najnowszą wersję DC autorstwa Jagera. Co? Jeszcze nie macie? Ciekaw jestem na co czekacie!

       O.K. Tym razem nie zabieram zbyt dużo bajtów na wstępniak, bo musi co nieco pozostać na resztę. Najlepiej byłoby gdyby zmieściło się to na jeden dysk. Bo jestem za, by SERIOUS był na jednym dysku. Ale kto go tam wie jak będzie. Jager, to o Tobie!

       Czy wszyscy pamiętają że ogłoszony został konkurs? Że co! Robi się? Aj... bo przegapicie. A drugiego nie dam!

       Kilka prac jest, pewnie będzie jeszcze coś bo jak sądzę i do Jagera napłynęły jakieś materiały o których wie tylko On i ci co je posłali. W każdym razie dzięki dla tych którzy do serca wzięli sobie moje pisanie i solidnie zabrali się do roboty. A co z resztą? Ludzie! Bo wyprowadzicie mnie z równowagi. I z rozpaczy dam się namówić na pifko.

Beee.

Maksyma:

...Dobra herbata lepsza od piwa...
Niedawno usłyszałem że to profanacja:)

       A dla członków grupy DIAL przypomnienie. Jak już poczytacie #12, to czekam na opinie na temat: która praca zasługuje na moduł DRC. Nie będę sam dźwigał ciężaru odpowiedzialności. Po co tylko na mnie mają psy wieszać.

       Zdrówko, i zapraszam do czytania reszty. Acha, Glonisz podesłał mi coś EXTRA. Jak opracuję, to będzie w #13. A tu, jeszcze pozdrowienia dla NIR'a, bo to z Jego woli się stało.

Czas na humor
-------------

To nie powódź, tylko pole ryżowe!

Jasnowidz do mężczyzny:
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
A on:
- Tak pan myśli? I prostuje. - Mam troje dzieci!
- To pan tak myśli! Kwituje jasnowidz.

- Trzy lata dla tego łotra! Zapada wyrok. - Czy chce pan coś dodać, pyta sędzia.
- Chyba odjąć!

- Widziałeś, ten koń chciał mnie ugryźć w głowę!
- Nic dziwnego, pewnie poczuł w niej sieczkę.

Fragment testamentu:
... będąc w pełni władz umysłowych, wszystkie pieniądze wydałem jeszcze przed śmiercią ...

- Mamusiu! Tatuś mówi, że gdyby go nie było na świecie i mnie by nie było.
- Adasiu, powiedz tatusiowi, że się myli.

Wieczorem Jaś odmawia pacierz:
... i spraw Boże, aby Berlin był stolicą Francji ...
- Co ty pleciesz? Pyta mama.
- No bo tak napisałem na sprawdzianie z geografi ...

Słownik wyrazów obcych
----------------------

Ja-energia - facet z ja.... :)
Melepeta - człowiek który się urodził by odpocząć.

I na koniec.

..."A o co w tym wszystkim chodzi?"...

Zenon/DIAL Wasz ulubiony "truciciel"
To co niżej, napisali już inni.
....i ja. c.d. Str.2 O.K.