Stuff - po co i dlaczego?


      Redagowanie magazynu dyskowego, wbrew pozorom wcale nie jest sprawą prostą jakby się wydawało. Trzeba jednak przyznać, że na pierwszy rzut oka, produkt ten wydaje się znacznie łatwiejszy do stworzenia niż na przykład jakieś demo. Prawdziwość powyższego twierdzenia jest dokumentowana znacznie większą ilością powstających magów niż dem...

      Owa pozorna łatwość, przejawia się w początkowej fazie olbrzymią mnogością tematów i tekstów zapełniających nawet dwudyskowe edycje magazynów. W miarę upływu czasu jest coraz gorzej. Nie bardzo wiadomo czym zapełnić olbrzymią pojemność magazynu. Dodatkowo, większość tematów jest jakby ta sama w każdym z magazynów, zwyczajnie brak nam nowych pomysłów. Sytuacja ta powoduje dosyć szybkie znikanie z rynku poszczególnych tytułów. Niewiele jest magazynów, które mogą pochwalić się kilkoma wydaniami. Nie chcę tu nikogo wymieniać jednak jeśli przyjąć, że SERIOUS jest kontynuacją CRAZY ZINE to możemy się pochwalić sporym, bo sześciowydaniowym dorobkiem. Czy jest to kontynuacja? Raczej chyba tak! W redakcji magazynu pozostali Ci sami ludzie ci sami współpracownicy, pozamienialiśmy się "tylko" miejscami co chyba wyszło nam i magazynowi na dobre...

      W proces tworzenia magazynu, wszyscy wkładamy swoje serce i duszę, bo już o tak zwanym czasie rzeczywistym nie wspomnę. Staramy się tworzyć magazyn tak aby odzwierciedlał nasze marzenia o tego typu produktach, których tak bardzo brakuje na naszej platformie sprzętowej. Tymczasem z przykrością zauważamy pewnego rodzaju "olewajski" stosunek czytelników do naszego produktu. Właściwie to wszyscy bardzo chętnie znęcają się nad autorami, czepiając się, a to do wyglądu, a to do takiego samego wyglądu, a to do tego, że prezentowane teksty są nudne, wymieniać dalej? Czy może już odnalazłeś swój zarzut?

      Chciałbym podkreślić, że prezentowane materiały wybierane są tendencyjnie i z premedytacją, jak na razie. Na przykład opublikowanie PEŁNEJ instrukcji użytkownika edytora Panther w pierwszym numerze SERIOUS'a zostało przez wielu z Was nazwane "przegięciem"!

      Tymczasem tekst ten został opublikowany w odpowiedzi na twierdzenie, bądź co bądź znanego scenowicza o wyższości EED nad Panther'em. Miałem wrażenie,że istnieje spora grupa ludzi, którzy nie mają pojęcia o możliwościach edytora Panther i opublikowanie jego instrukcji użytkowania oraz moje uwagi dotyczące konwersji tekstów WSZYSTKIM czytelnikom uzmysłowią jak potężne to jest narzędzie. Niestety! W czasie dyskusji z innym znanym scenowiczem zorientowałem się, że po prostu olał czytanie tego artykułu, myślę, że ze względu na świadomość iż na ten temat wie wszystko! Po czym się zorientowałem? Ano po tym, że scenowicz ów nie mógł sobie poradzić przy pomocy Panther'a z problemem, który był dokładnie we wspomnianym artykule opisywany!

      Zgadzam się z twierdzeniem, że niektóre artykuły mogą być dla co poniektórych niezrozumiałe... Dotyczy to wypowiedzi tak fachowych, że z gruntu rzeczy przeznaczonych dla prawdziwych fachowców. Mam tu na myśli chociażby artykuł Króger'a dotyczący wypełniania płaszczyzn wirujących brył geometrycznych... Jednak na moje usilne prośby, poszczególni autorzy piszą swoje artykuły tak, że jeśli nawet nie jesteśmy w stanie zrozumieć jak został osiągnięty opisywany efekt to przynajmniej możemy go sobie obejrzeć na własne oczy! Aby wam to umożliwić na drugiej stronie dyskietki z magazynem jest zawsze umieszczany plik nazwany przez nas STUFF.ARC, plik który zawiera opisywane w artykułach programy, zawiera przykłady dotyczące opisywanych w artykułach zjawisk, bardzo często teksty źródłowe (tak zwane "aesemki") prezentowanych programów lub ciekawych procedur przydatnych przy pisaniu naszych programów!

      Po raz kolejny wykrzyknę: NIESTETY! Na podstawie wypowiedzi BARDZO znanego scenowicza zorientowałem się, że plik ze stuff'em pozostał przez niego nawet nie obejrzany! Po czym się zorientowałem? Ano po tym, że scenowicz ów przejawiał silne zainteresowanie terminem udostępnienia szerszej gawiedzi programu, programu który znajdował się w pliku ze stuff'em w już opublikowanym magazynie!

      Zdaję sobie sprawę z faktu, że znowu bardzo wielu z Was zarzuci mi "przeginanie pały", ale wiedząc, że dla bardzo wielu z Was odkrywam tajemnicę, zdecydowałem się na opisanie po raz kolejny programów, które dotychczas zamieściliśmy w plikach SSTUFF.ARC. Oczywiście nie dotyczy to dzisiejszego magazynu, bo wierzę w to, że zwabieni moimi dzisiejszymi wypocinami wszyscy już od tego czasu będą do wspomnianych plików zaglądać za każdym już razem...

W pierwszym magazynie umieściliśmy następujące programy:

TOMS.COM
Programik umożliwiający włączanie szybkiej transmisji stacji dysków TOMS pracujących pod nadzorem SpartaDOS X.
TOMS.M65
Tekst źródłowy programu TOMS COM w formacie makroasemblera MAC65.
TOMS.SYS
Handler szybkiej transmisji dla stacji TOMS pracujących pod nadzorem SpartaDOS X instalowany w czasie startu systemu.
XON2.COM
Program umożliwiający start systemu SpartaDOS X nawet po wykonaniu zimnego startu!
XON2ENG.DOC
Angielska dokumentacja programu XON2.COM
RIPTOHIP.COM
Konwerter umożliwiający nam przenoszenie obrazków z formatu RIP na format HIP.
WIDOCZEK.HIP
Przykładowy obrazek przekonwertowany z formatu RIP na HIP.
TFM.COM
Tight File Menager - rewelacyjna wprost "nakładka" na DOS II/D wersja 6.x! Jej autorem jest nasz redakcyjny kolega - Jager były członek grupy Tight obecnie DIAL.
TFM.SET
Plik konfiguracyjny dla TFM'a.
MFE30.COM
Wspaniały edytor tekstu rodem z MADTEAM'u, umożliwiający nam łączenie tekstu z grafiką, oraz umieszczenie wielu rodzajów fontów widocznych na raz na ekranie!
ARTYKUL.MFE
Jest to artykuł napisany przy pomocy MFE, demonstrujący jego wspaniałe możliwości!
ATARI2.CUT
BOMBA.CUT
RECYCLE.CUT
ZEGAR.CUT
Są to elementy grafiki użyte w powyższym artykule.
IWAN.FNT
Jest to font, tzw cyrylica zademonstrowany również w artykule.
MFE31.COM
Nowa, ulepszona wersja edytora. Zawiera poprawione niektóre procedury, np. obsługę klawiatury...
CUTCREAT.COM
Program umożliwiający nam tworzenie elementów grafiki, w celu użycia ich w edytorze MFE.
VTOCFIX.COM
Program dzięki któremu możemy naprawiać "uszkodzone" dyskietki.

W drugim wydaniu naszego magazynu także znajdował się plik ze stuff'em a w nim następujące programy:

FD.COM
Programik służący do tworzenia fontów dla trybu graficznego 2.
TOWER.GR8
Obrazek wiele wyjaśniający tym, którzy czytali jak przenieść atarynkę do obudowy Tower PC.
PB11.COM
ProgBaza! Jest to nowy rewelacyjny wprost program służący do tworzenia oraz obsługi spisu posiadanych przez nas programów! Cechuje go niesamowita wręcz wygoda przy posługiwaniu się nim, oraz wszystkie pozostałe cechy programów wychodzących z pod ręki Jager'a - olbrzymia solidność, estetyka wykonania!
PB11.SET
Plik konfiguracyjny ProgBazy!
PB11.DOC
Dokumentacja ProgBazy, jak zwykle niesamowicie dokładnie opisane możliwości programu, oraz sposoby jego obsługi!
DEMA01.PBP
DEMA02.PBP
Przykładowe pliki zawierające część spisu dem zgromadzonych przez Jager'a...

Trzecie świąteczne wydanie naszego magazynu było wyjątkowo bogate, pod względem zgromadzonego stuff'u. W magu tym znajdowały się następujące programy:

JGP.COM
Program umożliwiający nam tworzenie fontów, a tym samym i grafiki w trybie 4+!
ELECTRA1.FNT
SWEET27.FNT
Dwa przykładowe fonty, stworzone przy pomocy tegoż programu!
BULKI.COM
Programik z serii 256 bajtowców - obejrzyj go sobie!
BULKI.ASM
A tu jest jego tekst źródłowy, możesz się przyjrzeć jak autor osiągnął swój efekt.
TINY01.COM
Drugi 256 bajtowiec! Ale o ile fajniejszy! W końcu jego autorem jest nie byle kto! Tylko sam Króger z grupy Quasimodos.
TINY01.ASM
Chciałbym zwrócić Waszą uwagę na fakt, że autorzy jednocześnie z efektami publikują teksty źródłowe swoich programów, co do tej pory było bardzo rzadko spotykane.
VISAGE25.COM
I nowa, wspaniała przeglądarka obrazków w formacie MULTIRIP rodem z MADTEAM'u!
MULTIRIP.RIP
RIP.RIP
Przykładowy obrazek w for macie RIP i MULTIRIP, jak je zobaczysz przy pomocy VISAGE25.COM to sam zobaczysz!
LZSS40.ASM
SQZ10.ASM
SQZ11.ASM
Teksty źródłowe umożliwiające odpakowywanie plików MULTIRIP!
FILLED.ASM
FILLED.COM
FILLED.DOC
PREKALK.BAS
PREKALK.DOC
TAB39.ASM
TAB39.DOC
TLO.BAS
TLO.DOC
Cała grupa programów dotyczy w zasadzie jednego efektu, ale jak wspaniałego za to. O wypełnianiu można poczytać sobie w artykule Krógera, a poniższe programy są dowodem i ilustracją tego co opisuje Króger! A zwykłym zjadaczom chleba proponuję odpalenie programu FILLED.COM.

Czwarte wydanie naszego magazynu dostarcza Wam...

NTRO2.ASM
NTRO2.COM
PLAZMA.ASM
PLAZMA.COM
SUX3D.ASM
SUX3D.COM
Pakiet aż trzech jakże modnych 256'bajtowców i ich "aesemki".
X16.COM
Bardzo fajny program do tworzenia dużych fontów na matrycy 16x16 punktów. Autorem tego programu jest kol. Hugo z grupy Banklan.
FONTY.ASM
FONTY.COM
Przykład praktycznego zastosowania fontów stworzonych przy pomocy programu X16.COM
COOL1.SXS
COOL2.SXS
COOL3.SXS
ELECTRON.SXS
FONTY.SXS
FONTY1.SXS
FONTY3.SXS
INTRO1.SXS
Zbiór przykładowych fontów stworzonych przy pomocy programu X16.
TEST.ASM
TEST.FNT
TEST1.COM
TEST2.COM
Pakiet demonstrujący stworzony do artykułu o JGP.
CLEANUP.COM
DISKRX.EXE
HDINIT.COM
KILLDIR.COM
MDUMP.COM
RENDIR.COM
SORTDIR.COM
VDEL.COM
WHEREIS.COM
Jest to cały pakiet programów dedykowanych systemowi SpartaDOS. Wszystkie te programy zostały omówione w instrukcji do systemu.
VK.COM
Virus Killer - program antywirusowy.
VSCAN.COM
VSCAN.DOC
Inne rozwiązanie problemu virusa.

      Razem daje to pewnie ponad osiemdziesiąt programów. Czy widziałeś je wszystkie? Jednocześnie musisz pamiętać, że są one uzupełnieniem, ilustracją do artykułów umieszczonych w magazynie. Za chwilę pewnie znowu polecą w moją stronę pomidory, ale taki już los redaktorów... Domyślam się, że co poniektórzy nie zapoznali się z wymienionymi programami z tej prostej przyczyny, że nie mieli pojęcia o ich istnieniu. Teraz mają, ale czy potrafią się do nich dobrać? Dla tych, którzy nie umieją tego zrobić parę słów wyjaśnienia. Należy sobie przedewszystkim odpalić DOS i najlepiej gdyby to był DOS Stefcia Dorndorfa, gdyż jest to DOS ulubiony przez Jager'a i wiele programów jest dedykowanych właśnie temu systemowi... Jak już go mamy to po użyciu dyrektywy "DIR" możemy się zorientować co tam panie dziś na dysku mamy. ZAWSZE na dyskietce umieszczamy programu UNARC24.COM, który to program służy do "rozpakowywania" plików zarchiwizowanych, czyli mających rozszerzenie swojej nazwy *.ARC. Należy jak najprędzej potraktować tymże programem plik o nazwie SSTUFF.ARC. Dla całkowitych niemot piszę, że po słowie SSTUFF dodawany jest numer tego pliku!

Może się tak zdarzyć, a nawet zdarza się to bardzo często, że plik SSTUFF.ARC zawiera kilka innych również zarchiwizowanych plików i wtedy należy całą operację powtórzyć wobec każdego z nich.

      Teraz już kończę, mam nadzieję, że po przeczytaniu moich wypocin wszyscy będziemy dokładniej oglądać ten naprawdę wspaniały magazyn, nie zubożony brakiem przykładów, dostaniemy w prezencie wiele programów, które do czegoś nam się przydadzą jeśli będziemy wiedzieli co z nimi zrobić...

Zbycho Jabol/DIAL