CallBack Rulez


czyli
zbijamy ceny zawodowo

      To, że TepSA od dawien dawna totalnie przegina wiedzą chyba wszyscy. Dotyczy to i zwykłych userów telefonicznych jak i tych którzy uprzyjemniają sobie czas surfując po Internecie. I nic tu nie wskurają protesty tego typu jaki przeprowadzony był 1 grudnia tego roku. Co prawda właśnie przechodzący katusze prywatyzacji moloch odczuł troszkę uszczerbek finansowy, ale suma sumarum było to przysłowiowe bicie głową w mur. Gdy część ludzi na znak buntu nie korzystała z Internetu, druga ich połowa korzystając z luzu na necie hasała sobie w najlepsze. Pocieszający jest fakt, iż nie jesteśmy odosobnieni w bólu i rozpaczy. Okazuje się bowiem, że i nasi zachodni sąsiedzi równiez borykają się z takimi samymi problemami.

Ale pojawiło się światełko z tunelu. A zwie się ono: CallBack

      Okazuje się że można surfować po sieci zdecydowanie taniej niż proponuje nam jeszcze nie tak dawny monopolista. Otóż firma CallBack Multinet oddaje nam do dyspozycji coś, co być może wysadzi TepSę z siodła.

Idea nowego systemu opiera się na założeniu, że połączenie jest na koszt dostawcy Internetu. Klient zainteresowany usługą kupuje specjalną kartę na której pod warstwą folii zabezpieczającej znajduje się jego login i hasło. Aby połączyć się z Internetem komputer dzwoni pod numer providera, podaje swój login wraz z loginem. Modem jest automatycznie rozłączany i połączenie jest wznawiane po automatycznym oddzwonieniu przez serwer. Od tej chwili połączenie odbywa się już na koszt providera w ramach czasowych wykupionego przez klienta anonamentu.

Istnieją cztery rodzaje kart. Ich ceny uzależnione są od czasu dostępu.

Cennik połączeń w systemie CallBack
Czas dostępu
do Internetu
Cena
Cena impulsu
Oszczędność
20 godzin
60 zł
0,15 gr
35%
50 godzin
140 zł
0,14 gr
40%
100 godzin
260 zł
0,13 gr
43%
30 dni
300 zł
---
---

Ostatnia propozycja to karta o trzydziestodniowym dostępie do sieci. Znaczy to, iż ważna jest przez 30 dni od pierwszego zalogowania, dla jednego numeru telefonu. Według mnie jest najbardziej kusząca propozycja. Komputer może przez calutki miesiąc być zajętym przy penetracji sieciowych archiwów.

      Karty CallBacku mają ważność do czasu wykorzystania wszystkich impulsów. Każdy impuls to jak w przypadku Tepsy trzy minuty połączenia z Internetem. Pomysł działa na podobnej zasadzie jak karty taryfikacyjne GSM. Po skończeniu limitu można zakupić kolejną i kontynuować zabawę. Okres ważności karty nie jest limitowany. Czasy połączeń na określony login i hasło są sumowane i po przekroczeniu przez klienta określonego na wykupionej karcie limitu konto jest automatycznie usuwane z systemu i kolejne połączenie na ten login i hasło nie jest już możliwe.

      Aby uatrakcyjnić swoją ofertę firma Multinet umożliwia każdemu z abonentów założenie bezpłatnego konta emailowego. Konto istnieje w czasie posiadania ważnej karty. Po wykupieniu następnej można jednak przedłużyć jego istnienie łącząc się ze stroną internetowa providera.

Podsumowanko...

      Co tu można powiedzieć. Wszystko co nie jest Tepsą jest w sumie ok. A tutaj dodatkowo cena zachęca do natychmiastowej reakcji. Więc nie pozostaje mi nic innego jak "zaprosić" Was do uczestnictwa w tym cyrku pod nazwą Callback.

Gepard/Dial