Pieniądz rządzi światem


      Ostatnio dotarł do mnie pakiet programowy pod wspólnym tytułem "SI 2.03". Dla zupełnej jasności o czym piszę umieszczam poniżej nagłówek "doc'a" dołączonego do pakietu:

System Information v2.03
------------------------
Last revision: 22.VII.1997.
Copyright (c) 1992-1997 by Draco
--------------------------------

      Program uruchomiłem pod nadzorem SpartaDOS X 4.20. Ponieważ jest to już któraś kolejna wersja programu postanowiłem obejrzeć go dokładnie. Do tak dokładnych oględzin zmobilizowała mnie dodatkowo informacja, a raczej żądanie przysłania pod adres kolegi Draco kwoty 5$ (lub równowartości, a może raczej równowartości?). Nie jest to kwota specjalnie duża, ale nie jest także mała, zważywszy, że za takie pieniądze można było (jakiś czas temu) kupić grę, która dostarczała rozrywki na jakiś czas. Teraz kolega Draco straszy nas, że jak nie będziemy mu przysyłać tej kasy, to przestanie robić cokolwiek, a już na pewno nie będzie poprawiał swojego "oczka w głowie" programu SI.

      Trochę mnie te pogróżki przeraziły, bo po pierwsze, to tego typu program jest absolutnie niezbędny w bibliotece programów każdego ataryniarza! Proszę się głupio nie uśmiechać, bo właśnie korzystając z tegoż programu możecie dowiedzieć się o swoim sprzęcie wszystko to, co już sami wiecie, a nawet jeszcze więcej! Drugim powodem moich lęków był fakt, że w programie aż się roji od błędów, które zapewne dostarczyły by pracy koledze Draco jeszcze na wiele lat... ale po koleji.

      Jak już wspominałem, program uruchomiłem pod nadzorem SpartaDOS X 4.20. Ja uważam, że każdy elegancko napisany program powinien umożliwiać nam bezkonfliktowy powrót do DOS'a i takie wyjście program SI nam zabezpiecza. Oczywiście natychmiast je przetestowałem. Opcja wyjścia do DOS'u działa prawiadłowo, jednak od razu ujawnił się fakt wstrzymania pracy zegara systemowego SpartaDOS'u. Czas stanął w miejscu! Jeśli chce się dysponować aktualnym czasem trzeba niestety ponownie go "wklepywać".

      Chciałbym jeszcze zaznaczyć, że SI nie rozpoznał prawidłowo wersji zainstalowanego DOS'u. DOS został rozpoznany jako SpartaDOS X 4.0 w sytuacji kiedy polecenie VER SpartaDOS X generuje komunikat:

SpartaDOS X 4.20 2-06-89
Copyright (C) 1988 by ICD, Inc.

      Bardzo ciekawie wypadły testy dotyczące zainstalowanych dysków. Stacja A: została prawidłowo rozpoznana jako "flopy" i prawidłowo została rozpoznana wielkość sektora ilość track'ów i ilość sektorów na track'u. Stacja B: została także rozpoznana prawidłowo jako "ramdysk" o jednym track'u z 760 sektorami o wielkości 256 bajtów czyli o pojemności 192 kB. Teraz parę słów wyjaśnienia. Otóż dysponuję stacją dysków TOMS 710, która ma wbudowany ROM-dysk zgłaszający się przy otwartej stacji jako stacja nr.1, natomiast przy zamkniętej stacji jako stacja nr.3. Pamięć RAM zainstalowana w moim komputerze pozwala mi na tworzenie ramdysku o pojemności 256 kB. Jednak w przypadku wymuszenia zimnego startu komputera przy pomocy Cobra Hacker'a ramdysk jest ponownie przez Spartę formatowany... Aby tego uniknąć wykorzystuję dwa ramdyski, B: o pojemności 192 kB i drugi ramdysk, D: o pojemności 48 kB (jeden z dodatkowych banków wykorzystuje do swoich potrzeb Sparta). W przypadku wymuszenia zimnego startu komputera przy pomocy CH formatowany jest tylko ramdysk D:. Natomiast dane znajdujące się na ramdysku B: nie są niszczone. W czasie startu systemu wykorzystując polecenie SWAP ustalam następującą konfigurację stacji dysków:
  • A: - Toms
  • B: - ramdysk 192 kB
  • C: - ramdysk 48 kB
  • D: - romdysk stacji Toms
Polecenie SWAP bez parametrów wyświetla mi taką właśnie mapę konfiguracji stacji dysków. Polecenie FIND przeszukuje mi wszystkie wymienione stacje. Natomiast SI mój ramdysk C: identyfikuje jako dysk twardy C: o pojemności 48 kB! Zupełnie "niewidzialny" staje się romdysk Tomsa...

      Przejście do testu szybkości pracy tego twardego dysku powoduje zawieszenie się programu SI. No może zbyt mocno powiedziane. Jednak ja po 10 minutach trwania "testu" zdecydowałem się na naciśnięcie klawisza RESET, co bez większych strat spowodowało odzyskanie kontroli nad komputerem przez Spartę.

      Pora jakoś podsumować. Program napisany jest bardzo elegacko i tak też przedstawia się na ekranie, jednak w działaniu, przy bliższym przyjrzeniu się można dopatrzeć się kilku błędów. Błędy, podczas pisania programów tego typu są na pewno nieuniknione, jednak pomylenie ramdysku z twardym dyskiem wydaje się być już błędem bardzo poważnym. Nasuwa się nawet pytanie czy czasem SI nie rozpoznaje twardziela po jego charakterystycznej nazwie (C:)? Następnym, proszącym się o zadanie jest pytanie o celowość tworzenia takiego programu. To pytanie pozostawiam czytelnikom...

      Kończąc pisanie tego artykułu obiecuję wszystkim czytelnikom, że tekst tego artykułu wraz z prośbą o ustosunkowanie się do niego, prześlę do kolegi Draco. Jeżeli reakcja będzie odpowiednio szybka, być może będziecie mieli okazję zapoznać się ze zdaniem kolegi Draco już w najbliższym numerze maga...

Zbycho Jabol/IDP