RIP - cudowne obrazki


      Z pewnością każdy już widział nowy format graficzny RIP. Ilość dostępnych kolorów oraz całkiem przyzwoita rozdzielczość (co nie zawsze idzie w parze) umieściła ten format w czołówce najpopularniejszych formatów graficznych. Niestety, w chwili gdy piszę te słowa (25.01.98) autorzy ów formatu nie wydali żadnego DOC'a na jego temat. Skutkiem tego jest brak większej ilości plików RIP krążących po scenie.

      W tym artykule chciałbym przybliżyć wszystkim mniej zaawansowanym koderom sposób wyświetlenia rysunku RIP. Z początku myślałem iż jest to zupełnie nowa procedura, ale po głębszej analizie okazało się iż jest to najzwyklejsza procedura, którą stosuje się do wyświetlenia rysunku w formacie HIP z tym, że wykorzystuje się jeszcze jeden kolor, nie używany w HIP'ie. Krótko mówiąc wystarczy odpalić prockę wyświetlającą HIP'a, ustawić odpowiednio kolory i już mamy RIP'a!!!

      Jeżeli chodzi o same BITPLAN'y to niestety wyglądają one nieco inaczej i podejrzewam, iż wykorzystywany jest inny konwenter niż do HIP'ów. Gdy przyjrzymy się im nieco bliżej to okaże się iż są one bardzo podobne do BITPLAN'ów z formatu ILC (multicolor). Można nawet pokusić się o przekształcenie ich na format RIP (czasami efekty są bardzo interesujące).

      Jak wspomniałem procedura wyświetlająca RIP'a jest taka sama jak do HIP'a, a więc można nieco pokombinować tz. przekształcić RIP'a na HIP'a. Ktoś może zapytać po co? Hm... a np. po to aby go spakować. Plik RIP posiada dość rozbudowany nagłówek, w którym znajdują się informacje np. o:

  • ilości linii ekranu
  • kolorach
  • nazwie rysunku
Jest także identyfikator. Niestety tego typu plik ciężko jest spakować, gdyż zostanie spakowany także nagłówek a więc... co prawda jak się pomyśli to i to można rozwiązać, ale w efekcie końcowym trzeba by było napisać nową przeglądarkę.

      Kolejna sprawa to sam nagłówek. Nie jest on stałej wielkości bo jak wspomniałem znajduje się w nim nazwa rysunku, a to utrudnia nieco wycięcie poszczególnych bitplan'ów, aby umieścić je np. w demie itp.       Ostateczną decyzję pozostawiam Tobie czytelniku, ja tam zawsze sobie ułatwiam, więc po co trzymać pliki w formacie RIP, jak można je trzymać w HPS (spakowany HIP). Oczywiście całość dotyczy rysunku RIP'a, który:

  • a) ma nie więcej niż 200 linii
  • b) nie wykorzystuje dodatkowego koloru
      Jeżeli chodzi o punkt 'b' to z tym można sobie poradzić, gdyż wystarczy zastąpić brakujący kolor innym podobnym (w większości przypadków daje to taki sam efekt jak w RIP'ie). Oczywiście przeróbki należy dokonać na bitplanach a nie na rejestrach, gdyż HIP jak wiemy nie wykorzystuje jednego rejestru.

      Pozostaje kwestia przekształcenia pliku. Tutaj sprawa jest najprostrza, gdyż na dysku z magiem w pliku SSTUFF01.ARC znajduje się program, który wykona całą czarną robotę tz. odczyta RIP'a i zapisze go jako HIP'a.

RIP TO HIP

      Jako że ja jestem autorem tego konwenterka króciutko go opiszę. Po uruchomieniu w dolnej części ekranu ukażą się nam dwie linie:
  • linia komunikatów
  • linia edycji nazwy
Aktywne klawisze to:

ESC - powrót do DOS'u
SHIFT+1-8 - zmiana numeru stacji
RETURN - odczyt
DELETE - kasowanie ostatniego znaku

pozostałe klawisze umożliwiają wpisanie nazwy pliku.

      Program oczywiście sprawdza nagłówek pliku i jeżeli nie będzie to RIP v1.0 to ukaże się odpowiedni komunikat. Błąd 255 informuje o tym iż nazwa rysunku przekroczyła 21 znaków (tylko tyle zmieści się w linii komunikatów). Jeżeli BITPLAN'y będą dłuższe niż $1f40 to zostaną odpowiednio skrócone. Dwa pierwsze kolory (HIP) są AND'owane (kasowana jest jasność danego koloru), ale w większości wypadków należy ustawić je na 00 (np. w MGV v1.3). Po odczycie program przechodzi w tryb zapisu. Aktywne klawisze:

ESC - powrót do trybu odczytu
SHIFT+1-8 - zmiana numeru stacji
RETURN - zapis w formacie HIP (LBS)
DELETE - kasowanie ostatniego znaku

Rozszerzenie automatycznie zmieni się na HIP, a więc praktycznie wystarczy tylko nacisnąć RETURN.

      Po całej konwersji warto uruchomić np. MGV v1.3 i sprawdzić dany rysunek. Jeżeli zauważymy czarne linie, które nie dają się "skasować" przy pomocy dostępnych rejestrów to należy odpalić programik do edycji HIP'a np. ten z pakietu HPACK 0.6 i zamalować je odpowiednim kolorem.

      Program wykorzystuje systemową Display listę, więc odpalajcie go w odpowiednich warunkach (najlepiej spod CP lub DOS II+/D).

Miłych i owocnych eksperymentów życzy
Jager/Dial